Sunday, 2 September 2012

O tym co przybyło w sierpniu

Hej

Zgodnie z obietnicą pokazuje zdobycze z ostatniego miesiąca. Kilka kosmetyków kupiłam, inne dostałam. Najbardziej zadowolona jestem z mini odżywek do włosów Dove. Niestety nie mam pojęcia czy są na rynku Polskim gdyż dostałam je od rodziny z Francji. 


1. Mleczne mydło w płynie. ok 4 zł w Auchan. Pachnie cudownie i nie wysusza skóry.
2. Kremowy żel pod prysznic z olejkiem migdałowym, ok 5zł Biedronka. Zapach ma bardzo intensywny, ale przyjemny.
3. Olejek pichtowy i petroleum, razem zapłaciłam ok. 20 zł w aptece. Taką wybuchową mieszanką przemywam sobie twarz co 3-4 dni, zbyt krótko żeby jeszcze opisać efekty, ale wygładzenie i oczyszczenie czuć zaraz po aplikacji.
4. Szampon tataro-chmielowy. Barwa ziołowa. ok 4zł w zielarskim. Czeka w kolejce.
5. Ukraiński olejek do włosów z ostem. Zostałam poinformowana, że przyspiesza porost włosów. Zobaczymy.
6. Peeling myjący z mikrogranulkami. Ziaja, nie znam ceny. Nie przepadam za peelingami do ciała, więc bałam się, że będzie za ostry dla mojej wrażliwej skóry, ale okazał się idealny. Więcej o nim już niedługo w osobnym poście.
7. Odżywka do włosów z olejkiem. Dove. Mam takich malutkich próbeczek chyba z 6. Jestem po dwóch aplikacjach, taka tubka wystarcza mi na 3 razy. Jest świetna, włoski są delikatne jak puszek, nie obciąża i bardzo ładnie pachnie.
Mam jedno kluczowe postanowienie na ten miesiąc: zdecydowanie zaprzestać kupowania produktów do włosów. Mam do zużycia aż 4 szampony, a włosy myje 2 razy w tygodniu, więc jeden szampon starcza mi na długi czas. Zapas odżywek również mam dosyć spory. Także, od dziś nawet nie patrzę w kierunku działu włosowego.

Też jesteście takimi chomikami? Szczególnie jak jest jakaś promocja to ciężko przejść obojętnie, chociaż w domu masa podobnych produktów ;) My baby już chyba tak mamy ;)

12 comments:

  1. Ja mam w 2 oddzielnych buteleczkach szampon Dove, to też są próbki. I bardzo mi służą. Odzywek Dove jeszcze nie używałam.

    Mam ten peeling z Ziai.
    Jak dla mnie, troszkę za słabo ściera.
    Wiadomo, kto co lubi.

    ReplyDelete
  2. Bardzo fajna notka, taka podsumowująca miniony miesiąc.;D

    ReplyDelete
  3. Jestem chomik :) Fajne zakupy.

    ReplyDelete
  4. A ja mam tak z żelami pod prysznic :D

    ReplyDelete
  5. zdecydowanie zainteresowałaś mnie tym mydłem, bo mam z straszny problem z przesuszonymi dłońmi po myciu :D

    pozdrawiam! :D

    ReplyDelete
  6. Uwielbiam ten szampon z barwy :)

    ReplyDelete
  7. mam właśnie w planach zakup jakiegoś peelingu z Ziaji, kupiłam już petroleum :) a co do szamponów - mam chyba z 5 w szafce :D

    ReplyDelete
  8. mam identycznie z tymi produktami włosowymi :D także chomikuję i ja :D

    ReplyDelete
  9. Mam ten szampon Barwy, lubię go do oczyszczania;)

    ReplyDelete
  10. Nie miałam nigdy peelingu z Ziaji- aż wstyd ;D

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za wszelkie komentarze :) są siłą napędową do prowadzenia tego bloga.