Sunday, 21 October 2012

Oliwkowy balsam dla suchej skóry

Hej

Nadchodzą zimniejsze dni, nasza skóra potrzebuje porcji solidnego nawilżenie. Moja na zimno reaguje czasami dosyć okrutnie - jest sucha i ściągnięta. Z pomocą przychodzi mi ten balsam. Zużyłam już połowę opakowania, na razie go odstawiam na czas zimnego kryzysu - jako opatrunek na mrozy.

Maksymalnie ujędrniający balsam do ciała. Oliwa z oliwek + koenzym Q 10. Skóra normalna, sucha i wrażliwa. Gracja. 






200ml. Cena: ? 
Ciekawe, co musi się stać, żebym zaczęła stosować balsamy regularnie? W każdym razie, z tym bardzo się polubiłam.

Zamknięty jest w poręcznej tubce, niestety ja jestem fanką balsamów z pompką gdyż nie lubię otłuszczonych opakowań, po których ślizgają się dłonie. Nie ma problemów z wyciskaniem, plastik jest miękki, otwór idealnej wielkości.

Zapach balsamu jest przyjemny - oliwkowy, nie utrzymuje się długo. Pachnie podobnie, co oliwkowa seria ziaji. Konsystencja nie jest zbyt zbita ani zbyt rzadka, idealnie rozsmarowuje się na ciele.
Jest strasznym tłuściochem, który wolno się wchłania. Jeżeli po balsamowaniu chcemy umyć ręce to zdecydowanie widać oliwę z oliwek, ręce są zwyczajnie tłuste i mydło nie chce się pienić. Ja niestety rzadko kiedy czekam aż wszystko się wchłonie, maksymalnie jest to 15 minut, po tym czasie zakładam ubranie. Balsam jednak zostawia tłustawy film.
Co zauważyłam? Skóra jest gładsza, nie mam problemów z lekko przesuszoną skórą, co czasami mi się zdarza szczególnie w te zimniejsze dni. Oczywiście maksymalnego ujędrniania nie zauważyłam.

Przez tą jego tłustą konsystencję I dosyć wolne wchłanianie jest on raczej odpowiedni do mocno suchej skóry. 

Dobrą rzeczą jest również to, że wszystkie dobroczynne składniki nie znajdują się na szarym końcu w składzie. 
Jakie są Wasze ulubione balsamy? Macie jakieś specjalne na jesienno/zimowe chłody? 

12 comments:

  1. Tez nie stosuje balsamów regularnie :(
    Z tym sie jeszcze nie spotkałam :)

    ReplyDelete
  2. ja jestem maniaczką codziennego nakładania balsamu:) tego nie znam, ale oliwki nie bardzo toleruję na ciele

    ReplyDelete
  3. cieszę się, że balsam przypadł Ci do gustu
    możemy sobie rączki podać ponieważ i ja mam problem z regularnym stosowaniem balsamów i wszelkich smarowideł do ciała

    ReplyDelete
  4. Ciekawy produkt :) Ja nie mam ulubieńca.
    Zapraszam na nowy post!

    ReplyDelete
  5. też mam ten problem że nie potrafie systematycznie balsamować się :P :)

    ReplyDelete
  6. do mnie też pasuje to pytanie "Ciekawe, co musi się stać, żebym zaczęła stosować balsamy regularnie?" :D

    ReplyDelete
  7. Ooo tego jeszcze nie widziałam.
    Chyba połowa kobiet jest za leniwa na codzienne stosowanie balsamów :)

    ReplyDelete
  8. Jak na razie moim ulubionym jest Biedronkowy, ale nie używam codziennie tylko około 3 razy w tygodniu!

    ReplyDelete
  9. Great post! :) I'm you new Follower! I hope you visit my blog sometimes.. Thank's! Kisses from VV!!

    ReplyDelete
  10. strasznie nie lubię balsamów, które się wolno wchłaniają :/
    ja mam mój z Joanny i strasznie się z nim polubiłam - szybko się wchłania i cudownie nawilża <3 gdybym ja go jeszcze tylko regularnie używała... ;)

    pozdrawiam! :D

    ReplyDelete
  11. Bardzo lubię balsamy o zapachu oliwki :) jednak myślę , że dla mnie byłby zbyt tłusty...

    ReplyDelete
  12. nie znam tej firmy, ale skład nie zachęca do poznania...

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za wszelkie komentarze :) są siłą napędową do prowadzenia tego bloga.