Thursday, 20 June 2013

Indyjski olejek sesa, który troszkę mnie rozczarował

Hej

Sese kupiłam dobrych kilka miesięcy temu... używałam i używałam i ciężko mi było wyrobić opinię na jej temat, dlatego ukazuje się ona dopiero teraz. Zawiodłam się troszkę na tym produkcie, ale po kolei.

Ajurwedyjski olejek do włosów. Sesa.




90ml. Cena: ok. 25 zł ( Allegro )
Ja jestem dosyć mało obiektywną osobą jeżeli chodzi o wszystko co indyjskie, bo wszystko zazwyczaj mi się szalenie podoba. Szkoda, że nie mogę powiedzieć tego o działaniu sesy.
90ml zamknięte jest w plastikowej buteleczce. Wita nas pani z włosami aż do ziemi i od razu kłuje mnie z zazdrości ;)
Olejek ma postać stałą ze względu na obecność oleju kokosowego. Łatwo go rozpuścić jeżeli włożymy buteleczkę do szklanki z gorącą wodą i odczekamy 5 min. Taki ciepły olejek wmasowywałam w skalp dosyć dokładnie przez 15 minut. Trzymałam go minimum 4 godziny. 2 razy zostawiłam go na noc.
Zapach jest intensywny i może drażnić nosy, mi jednak on się bardzo podobał i powiem więcej ze lepiej mi się spało. Ja mam dziwne upodobania zapachowe. Utrzymywał on się przez bardzo długi czas na włosach, co mi osobiście nie przeszkadzało.

Stosowałam go tylko i wyłącznie na skalp, długość włosów omijałam.

Jakie rezultaty? Ano, słabe. Nie zauważyłam wzmocnienia, zaprzestania wypadania czy ogólnie lepszej kondycji włosów. Przez pierwsze 2 tygodnie usilnie chciałam się dopatrzyć zahamowania wypadania, ale bez względu na to jak bardzo chciałam ją  dostrzec, nie było jej. Wcierałam dalej przez następne 2 miesiące i nadal nic się nie działo. Szkoda.
Uf, wylałam swoje żale. Nie lubię jak mnie coś rozczarowuje więc dlatego recenzja jest tak późno. 
Jakie są Wasze ulubione oleje do włosów?

Cieszycie się tym upałem na dworzu? Bo ja baaaardzo :)

19 comments:

  1. ja najbardziej lubię olej kokosowy. Mam włosy kręcone a moje włosy go kochają:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    ReplyDelete
  2. powiem ci, że ja miałam takie same odczucia - nic nie robił z włosami, a zapach mnie niestety drażnił :/

    ReplyDelete
  3. ja uwielbiam olejek z oilmedica i zwykł kokosowy, reszta mogłaby nie istnieć jak dla moich włosów :D ale znając życie skuszę się na nie jeden jeszcze ;D

    ReplyDelete
  4. ja uzywam Sesy i jestem nawet zadowolona, ale spodziewalam sie mimo wszystko rowniez lepszych efektow :P

    ReplyDelete
  5. Nie miałam nigdy :D Bardzo lubię olej kokosowy z Dabur :D

    ReplyDelete
  6. Ja wcześniej o nim nie słyszałam, jak na razie jestem na etapie olejowania końcówek włosów olejkiem arganowym:)

    ReplyDelete
  7. moj ulubieniec to kokosowa vatika - mi sie sprawdza :)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  8. miałam go kupic, ale ostatecznie wzięłam Vatikę, używam też samego oleju kokosowego oraz Alterry z Rossmana i chyba ten ostatni sprawuje się najlepiej, włosy są bardzo miękkie i błyszczące, ale to za szybko na ost. opinie bo używałam ich zaledwie kilka razy

    ReplyDelete
  9. Szkoda, ze sie nie sprawdzil...
    Ja wogole nie uzywam olejkow do wlosow. Z natury wlosy szybko mi sie przetluszczaja, latwo je obciazyc...
    Wiec nie dla mnie takie specyfiki... ;-)

    ReplyDelete
  10. ja we włosy wcieram oliwke xD

    ReplyDelete
  11. ja sesę użyłam dwa razy i stwierdziłam, że mam ją gdzieś i nigdy więcej się na moich włosach nie znajdzie. Do tej pory stoi u mnie w szafce prawie cała buteleczka, bo nie wiem co z nią zrobić.

    Mam swój ulubiony olejek cedrowy ;]

    ReplyDelete
  12. Replies
    1. przy moich włosach nie sprawdza się kokosowa wersja, ten byłby ok

      Delete
  13. ja zawiodłam się almą jaśminową :( dziś o niej post :( myslałam że indyjskie będą mega

    ReplyDelete
  14. nie miałam tego olejku, ale jakoś na czas lata nie mam ochoty ich stosować :D

    ReplyDelete
  15. nie słyszałam nigdy o tym olejku ;)

    ReplyDelete
  16. Pierwszy raz słyszę o tym olejku :) A pogoda cieszy mnie bardzo, wolę gdy jest upalnie, niż ma być zimno :)

    ReplyDelete
  17. druga negatywna recenzja olejku do włosów na którą trafiam :P chociaż poprzednia była amla. ja się nie mogę przekonać do spróbowania olejowania włosów

    ReplyDelete
  18. nie miałam i raczej bym się juz nie skusiła!

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za wszelkie komentarze :) są siłą napędową do prowadzenia tego bloga.